O nas

Od 23 lat jestem myśliwym i nie wyobrażam sobie realizowania tej pasji bez psa. W moim rodzinnym domu czworonożni towarzysze łowów byli zawsze, przez te wszystkie lata miałem okazję obserwować i polować z psami różnych ras – był seter irlandzki, były terriery, wyżły, jamnik, posokowiec bawarski i była też Basta… Mieszaniec, w którego żyłach płynęła krew terierów i posokowców – najwspanialszy pies, z jakim przyszło mi dotychczas polować. Niestety dwa lata temu podczas polowania jej serce nie wytrzymało emocji, odeszła… I to właśnie Basta jest dobrym duchem mojej hodowli, w przenośni i dosłownie – „Duch Basty FCI”…

Pomysłem na spionona italiano zaszczepiła mnie znajoma, zacząłem uważnie przeglądać informacje o tej rasie, wertować internet w poszukiwaniu zdjęć, analizować wady i zalety tej rasy.

Przekonało mnie kilka kwestii – lubię psy o solidnej budowie, wszechstronne pod względem łowieckim (choć nie uniwersalne, bo takich myślę, że nie ma…), zdolne pracować długo i w najtrudniejszych warunkach, o mocnej psychice, ale jednocześnie o przyjaznym charakterze, chętne do nauki i przede wszystkim takie, które ze współpracy z człowiekiem czerpią radość i satysfakcję! A właśnie takie są wyżły włoskie szorstkowłose.

W połowie 2011 r. ze znanej niemieckiej hodowli prowadzonej przez Anke Hoppe trafiła do mnie Hera (Hermine of Pure Passion), miała 8 tygodni, była rezolutna i wśród całego miotu wyróżniała się zarówno mocną budową, jak też psychiką, nie sposób było jej nie zauważyć! Szybko odnalazła się w stadzie, bo wtedy jeszcze w moim domu była Gabi – 3-letnia suka posokowca bawarskiego i Aron – 5-letni owczarek francuski długowłosy. Hera już mając 12 tygodni przekonała mnie, że będę miał z niej pożytek podczas polowań – zaczęło się od wzorowej stójki do pióra, po chwili doszedł aport – najpierw gołębi grzywaczy, a po chwili pierwszych jesiennych bażantów. Jako półroczny wciąż jeszcze żółtodziób pokazała mi swoje umiejętności w pracy w polu, skupiona, z pasją, szeroko okładała pole, dzielnie przeszukiwała każde zarośla – tarniny, trzciny, wysokie gęste trawy, wtedy jeszcze pracując jako pies podsokoli pod moim jastrzębiem Harrisa. Pozostało mi tylko dbać, by jej rozwój szedł właśnie w tym kierunku. Zima 2011/2012 to był też czas, kiedy suka sprawdziła się na farbie podczas poszukiwania postrzałków dzików. I choć ten test również zaliczyła to na farbie pracuję z nią rzadko i wyłącznie na otoku, głownie ze względu na jej bezpieczeństwo. Wiosną 2012 bez problemu zaliczyliśmy próby polowe (91/100 pkt, dyplom I st.), wtedy też zaczęliśmy krążyć po wystawach i jak dotąd uzyskiwane wyniki potwierdzają świetny eksterier linii, z jakiej pochodzi Hera.

Naszą ambicją jest mieć swój udział w popularyzowaniu tej wciąż rzadkiej w Polsce rasy, przekonać do niej polskich myśliwych, ale nie tylko, bo spinone italiano to fantastyczny towarzysz dla ludzi aktywnych, to psy o wyjątkowo przyjaznym charakterze, radosne, chętne do zabawy, obdarzające miłością swoich opiekunów, doskonale dogadujące się z dziećmi, czego dowodem są relacje Hery i mojej 8-letniej córki. Chcemy też sprawić, by wyżły włoskie szorstkowłose przestały być w naszym kraju rzadkością. Zachęcamy wszystkim do bliższego poznania tej rasy.

Wzorzec rasy spinone italiano: http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/165.pdf